To niepozorne warzywo działa jak antybiotyk. Ma imponujący potencjał prozdrowotny

Dodano:
Cebula dymka Źródło: Pixabay / olenchic
To warzywo kosztuje kilka złotych, a kryje wiele cennych składników. Może wspierać organizm na wielu poziomach, jeśli jemy ją regularnie.

Choć najczęściej trafia do twarożku, jajecznicy czy sałatek, wielu traktuje ją wyłącznie jako smakowy dodatek. Tymczasem cebulka dymka to jedno z najbardziej wartościowych sezonowych warzyw. Zawiera witaminy, przeciwutleniacze i związki siarki, które wspierają odporność, pracę jelit oraz układ krążenia.

Eksperci zwracają uwagę, że najwięcej korzyści przynosi spożywana na surowo, ponieważ wtedy zachowuje najwięcej cennych składników.

Warzywo pełne cennych składników

Dymka to młoda postać cebuli zwyczajnej. W przeciwieństwie do szczypiorku posiada niewielką cebulkę, dlatego do spożycia nadaje się praktycznie cała roślina. W Polsce pojawia się przede wszystkim wiosną i na początku lata, a jej cena zwykle nie przekracza kilku złotych za pęczek.

Niska kaloryczność to tylko jedna z jej zalet. W około 100 gramach znajduje się zaledwie 30–35 kcal, a jednocześnie spora ilość witamin i minerałów. Na szczególną uwagę zasługują:

  • witamina C wspierająca odporność,
  • witamina K ważna dla prawidłowego krzepnięcia krwi,
  • beta-karoten i foliany,
  • potas, magnez, wapń oraz mangan,
  • błonnik korzystnie wpływający na trawienie.
Co ciekawe, zielone części dymki zawierają więcej witaminy C i karotenoidów niż dojrzała cebula, dlatego nie warto ich wyrzucać.

Naturalne związki siarki wspierają odporność i serce

Dymka często określana jest mianem naturalnego antybiotyku, choć nie oznacza to, że może zastąpić leczenie farmakologiczne. Takie określenie wynika z obecności związków siarki. Po pokrojeniu uruchamia się enzym przekształcający alliinę w allicynę – substancję odpowiadającą nie tylko za charakterystyczny zapach, ale również za właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze obserwowane w badaniach laboratoryjnych.

Najwięcej allicyny powstaje kilka minut po pokrojeniu warzywa, dlatego dietetycy zalecają odczekanie około 10 minut przed dodaniem jej do potrawy. Wysoka temperatura znacznie ogranicza ilość tej substancji, dlatego najlepiej spożywać dymkę na surowo.

Regularne włączanie jej do diety może wspierać organizm również na inne sposoby. Zawarte w niej składniki pomagają:

  • wzmacniać naturalną odporność,
  • chronić komórki przed stresem oksydacyjnym,
  • wspierać prawidłową pracę naczyń krwionośnych,
  • dostarczać potasu, który pomaga utrzymać prawidłowe ciśnienie tętnicze.

Badania obserwacyjne wskazują także, że dieta bogata w warzywa cebulowe wiąże się z korzystniejszym profilem lipidowym i mniejszym ryzykiem rozwoju miażdżycy.

To nie wszystko. Jednym z mniej znanych składników dymki jest inulina – rozpuszczalny błonnik będący pożywką dla korzystnych bakterii jelitowych.

Dzięki temu wspiera rozwój mikrobioty, sprzyja produkcji maślanu oraz pomaga utrzymać dobrą kondycję nabłonka jelit. Warzywo pobudza również wydzielanie śliny i soków trawiennych, dlatego może ułatwiać proces trawienia.

Cebulka dymka nie dla wszystkich

Nie wszyscy jednak powinni spożywać ją w dużych ilościach. Ostrożność zalecana jest osobom z refluksem, chorobą wrzodową czy zespołem jelita drażliwego, ponieważ zawarta w warzywie inulina może nasilać wzdęcia.

Z kolei osoby stosujące leki przeciwzakrzepowe powinny pamiętać, że duża ilość witaminy K może wpływać na działanie niektórych preparatów, dlatego wszelkie zmiany w diecie najlepiej skonsultować z lekarzem.

Źródło: Infotuba.pl / WP Zdrowie
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...